sobota, 8 listopada 2014

"...all that might have been..."

24 listopada ukaże się nowy album Petera Hammilla "...all that might have been...".

Będzie on dostępny w trzech wersjach: jako jedna płyta CD, trzy płyty CD oraz płyta winylowa.

sofasound.com





CD
1. In overview
2. The last time
3. Never wanted
4. As for him
5. Nowhere special   
6. Piper Smile
7. Wanted to belong
8. This might....
9. Inklings, darling
10. Be careful
11. Alien Clock
12. Drifting through
13. Washed up
14. Rumpled sheets
15. Fool-proof
16. Can’t get home
17. Washed away
18. Back road
19. The line goes dead
20. He turns away
21. Hooks


Wersja 3CD

Cine
1. In overview
2. The last time
3. Never wanted
4. As for him
5. Nowhere special   
6. Piper Smile
7. Wanted to belong
8. This might....
9. Inklings, darling
10. Be careful
11. Alien Clock
12. Drifting through
13. Washed up
14. Rumpled sheets
15. Fool-proof
16. Can’t get home
17. Washed away
18. Back road
19. The line goes dead
20. He turns away
21. Hooks

Songs
1. Upon a Sixpence
2. Someday (the Piper Smile)
3. Vai Lentissimo
4. Disrespect (in Kabuki-cho)
5. An Outlier
6. The Whole Thing Through
7. Best Wishes
8. Passing Clouds
9. Not Going Anywhere
10. Until

Retro
1. SixSlowOut
2. KabukiCloudSome
3. TenorElseAny
4. 57WishesUntil

Wersja vinyl
Side One

1. Upon a Sixpence
2. Someday (the Piper Smile)
3. Vai Lentissimo
4. Not Going Anywhere
5. The Whole Thing Through

Side Two

1. Passing Clouds
2. Disrespect (in Kabuki-cho)
3. Best Wishes
4. An Outlier
5. Until


Wyjaśnienie Petera Hammilla dotyczące płyty:
Nie będzie to wydawnictwo, które zawiera konwencjonalne piosenki. Fragmenty, które złożyły się na album wywodzą się oryginalnie z typowych, standardowych form, jednak zostały “pocięte” i przemieszane tak by stworzyć toczącą się nieprzerwanie całość. Podobnie jak w dziele filmowym, sceny przenikają się, akcja przenosi się z miejsca na miejsce, wybiegając w przyszłość, bądź wracając do przeszłości. Aktorzy pojawiają się i znikają,  postaci czają się w ukryciu, by nagle pojawić się w centrum sceny lub w świetle reflektorów. To świat pełen pułapek, w którym muzyka, która go opisuje jest jednocześnie scenariuszem jak i jego dźwiękową ilustracją”.

Album powstawał przez półtora roku - najdłużej w całej dotychczasowej dyskografii Petera Hammilla - i przez ten czas jego forma przeszła wiele zmian i przekształceń zanim odnalazła swój ostateczny kształt. Nie jest to concept album w ścisłym znaczeniu tego terminu, ale całość jest bliższa świata filmu niż zbiorowi piosenek o narracyjnym charakterze. Dźwiękową paletę tworzą tu gitary, syntezatory, połamane rytmy oraz, co oczywiste, śpiew Hammilla. Album nie przypomina niczego co Peter stworzył w trakcie swojej czterdziestopięcioletniej kariery.
Miedzy utworami nie ma przerw, zostały one zmiksowane w jedną całość podzieloną na poniższe sceny.

Wersja 3-płytowa oprócz podstawowej zawiera na dysku 2 konwencjonalne piosenki - "wycięte" z "Cine"; natomiast dysk 3 zawiera instrumentalny kolaż, sztucznie podzielony na 4 fragmenty; jest to muzyka, która wcześniej znalazła się na CD-R "Work in Progress, który Peter Hammill rozdawał podczas koncertów w Japonii w 2013 r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz